Miłość jest w powietrzu… to moja miłość do francuskiej kuchni.

Przez pewien czas uważałam kuchnię francuską za bardzo wyrafinowaną i wymagającą wiele czasu i poświęcenia… do momentu kiedy sama zaczęłam eksperymentować w kuchni po kilku wakacyjnych wyprawach w różne regiony Francji, gdzie zupełnie zakochałam się we francuskiej kuchni. Owszem, istnieje ‘haute cuisine’, która jest skomplikowana i wyszukana, ale tak na prawdę, to klasyczna kuchnia francuska razem z ‚nouvelle cuisine’ która proponuje lżejsze wersje tradycyjnych, kremowych dań, która porwała moje serce. Nie mówiąc już o ‘cuisine du terroir’, regionalnej francuskiej kuchni o rustykalnym charakterze, z tradycyjnymi przepisami na bazie lokalnych sezonowych produktów. Quiche z Lotaryngii, naleśniki i ciasteczka z Bretanii, ratatouille z Prowansji, a na dodatek wszelkie tarty, jak dla przykładu tarta z porami czy z pomidorami czy też zupa cebulowa. No i nie zapominajmy o francuskich deserach, od makaroników, przez tartę cytrynową i wszystkie tarty owocowe, no i oczywiście słynna tarte tatin, mogłabym tak wymieniać bez końca. Absolutna rozkosz!

Wszystkie te pyszności, czy to jednak dobre i zdrowe? O tak, w końcu wszyscy słyszeliśmy o francuskim paradoksie, jako że to właśnie Francuzi mogą się pochwalić najdłuższym w Europie życiem i niską ilością chorów sercowych. Ja myślę, że duży wpływ ma tutaj celebracja posiłków wysokiej jakości w odpowiednich ilościach. Nie zapominajmy też, kieliszek czerwonego wina, jest w zasadzie całkiem dobry dla zdrowia. Jeśli pytacie o moje zdanie, zdrowa dieta wcale nie musi oznaczać odrzucenia smaku i kuchnia francuska jest tego najlepszym przykładem.

Jako że właśnie wybieramy się na letnie wakacje we Francji, możecie spodziewać się więcej francuskich przepisów na blogu przez najbliższe dni. Na początek, mój śniadaniowy faworyt – klasyczny francuski omlet. Wystarczy kilka minut, żeby go przygotować. Jeśli przygotowujecie śniadanie dla większej ilości osób, mimo wszystko warto zrobić pojedyncze omlety, zamiast jednego dużego. A na dodatek, najlepiej smakują one zaraz po przygotowaniu. No i nie zapominajcie o użyciu wysokiej jakości składników, bo to robi potężną różnicę, więc zaopatrzcie się w dobrej jakości jajka, najlepsze masło jakie możecie zdobyć, i świeże zioła takie jak klasyczne ‘fines herbs’ czyli pietruszkę, szczypiorek, estragon i trybulę, chociaż ja lubię też dodać klika listków tymianku.

Bon appétit!

składniki

Dla 1 osoby
2 jajka
1 łyżka masła
3 łyżki posiekanych ziół (np. szczypiorek, pietruszka, estragon, trybula, tymianek)
Sól i świeżo zmielony pieprz

Przygotowanie

Do miski rozbij jajka i wrzuć 2 łyżki posiekanych ziół. Rozbij energicznie i dopraw do smaku solą i pieprzem.

Rozpuść masło na patelni o grubym dnie.

Wylej rozbite jajka na rozgrzaną patelnię.

Smaż przez około 2-3 minuty, bez mieszania aż jajka zaczną się ścinać.

Posyp pozostałymi ziołami i złóż omlet na pół.

Smacznego!
Lena x

Klasyczny omlet francuski z ziołami
Klasyczny omlet francuski z ziołami




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

63 − = 62